Sfera świadomości – pośrednia

Dla wielu ludzi jest to sfera ulubiona, bo jest niczym nieograniczona – jest to jej potencjał i zagrożenie zarazem.
Pośrednia sfera świadomości to nasze myśli, wyobraźnia, wszystko to, co „produkuje” mózg. Dzięki niej planujemy, wspominamy, przewidujemy, uczymy się. Korzystamy z jej dobrodziejstw wszyscy, a szczególnie potrzebna jest naukowcom, różnego rodzaju analitykom, artystom, nauczycielom czy duchownym, ponieważ oni często poruszają się w dziedzinie abstrakcji. Z drugiej jednak strony myśli są tym, co przeszkadza nam pozostać uważnymi w tzw. „tu-i-teraz”, zabierają nas nie tylko w krainę naszych marzeń, ale i lęków. Zauważyliście, że zazwyczaj boimy się tego, co może się zdarzyć, a nie tego, co faktycznie się wydarza? To właśnie nasze wyobrażenia na temat przyszłości sprawiają, że martwimy się (lub żywimy nadzieję).

Skąd określenie „sfera pośrednia”? Nasze myśli pośredniczą między doznaniami wewnętrznymi (ciało i emocje) a zewnętrznymi (zmysły) i nadaje znaczenie sygnałom, jakie z nich płyną. Czasami przez to wpadamy w błędne koło, np. interpretując nerwoból jako zawał serca i martwiąc się, że zaraz umrzemy. Zaś często przezywając stres, wpływamy na gorsze funkcjonowanie naszego układu nerwowego i pracę serca. Myślcie zatem świadomie, nie tracąc kontaktu z rzeczywistością wtedy, gdy to jest niepotrzebne.

[Natalia Żuk]